List motywacyjny – czy warto go pisać?

List motywacyjny – czy warto go pisać?

Opublikowano: 02 Jul 2019

CV gotowe do wysłania, oferta pracy tylko czeka żeby na nią odpowiedzieć, ale zaraz, czy czegoś nie brakuje? Część pracodawców poza CV wymaga, od kandydatów ubiegających się o pracę, dołączenia  listu motywacyjnego. Może zdarzyło Ci się zastanawiać, po co właściwie pisać list motywacyjny, bądź co on wnosi do procesu rekrutacji. A może po prostu, czy jest on tak niezbędny?

Te kilka słów więcej się opłaca!

Zacznijmy od tego jakie jest główne zadanie takiego listu – ma być kompatybilną częścią Twojego CV, a nie powieleniem tego co zostało już tam napisane. List motywacyjny, jak podpowie Ci już jego nazwa, ma być spisaną motywacją, dlaczego chcesz pracować w danym miejscu, ale powinien też powiedzieć , co masz do zaoferowania jako pracownik. Nazywamy to umiejętnościami miękkimi, w przeciwieństwie do tych zawartych w CV, czyli twardych. Kompetencje miękkie to zdolności osobiste i interpersonalne. Inaczej mówiąc, są to cechy charakteru i umiejętności społeczne, które odpowiadają za Twoje zachowanie wobec innych ludzi  oraz Twój stosunek do pracy. Tak jak w CV zawierasz umiejętności mierzalne, łatwo podlegające weryfikacji, w liście opisujesz to co subiektywne, stąd też ich dopełnienie.

Kilka przykładów dla zobrazowania:

UMIEJĘTNOŚCI MIĘKKIE

UMIEJĘTNOŚCI TWARDE

łatwe nawiązywanie kontaktu

certyfikaty

radzenie sobie ze stresem

obsługa programów

kreatywność

znajomość konkretnej branży

zdolności perswazyjne

znajomość języka na poziomie np. B2

Dlaczego list motywacyjny jest potrzebny?

Odpowiedź banalna, wynikająca z poprzedniego akapitu. Co wymaga więcej zaangażowania od pracodawcy - zlecenie zrobienia potrzebnego kursu pracownikowi, czy praca nad kształtowaniem jego charakteru, aby współgrał z danym stanowiskiem? Oczywiście druga opcja. Dlatego też dla rekrutujących istotny okazuje się list, który jest najlepszą weryfikacją, czy kandydat posiada predyspozycje do danej pracy. Warto pamiętać, że co stanowisko, to inne umiejętności, dlatego pamiętaj, aby Twój list motywacyjny zawsze był dostosowany do konkretnej oferty pracy.

Złoty środek na list – personalizacja!

Jak, mam nadzieję, wszyscy wiemy metoda kopiuj-wklej się nie sprawdza, dlatego personalizację listu zaczyna się już od jego początkowej części, czyli nagłówka. Umieść tutaj nie tylko swoje dane kontaktowe, ale także dane pracodawcy. Jeżeli wiesz kto będzie przeprowadzał rekrutację możesz dołączyć jego imię i nazwisko. To Twój pierwszy krok do tego, aby ktoś przeczytał resztę tekstu. Przechodząc dalej, pierwszy akapit poświęć na krótki opis tego w jakim celu piszesz, skąd dowiedziałeś się o ofercie, a najlepiej podaj także numer referencyjny ogłoszenia. W rozwinięciu skup się na umotywowaniu swojej kandydatury. Zastanów się, które z twoich cech będą przydatne na interesującym cię stanowisku oraz co może Cię wyróżnić spośród innych kandydatów. Tylko pamiętaj, nie chodzi tu o samouwielbienie! List motywacyjny nie ma być przesłodzonym opisem Twojej osoby, lecz konkretną prezentacją swojej atrakcyjności  jako potencjalnego pracownika. Wykaż w liście znajomość charakterystyki firmy, dzięki czemu przyszły pracodawca zobaczy Twoje zaangażowanie. W zakończeniu możesz podsumować swoje umiejętności, dzięki czemu podkreślisz pewność siebie. W nienachalny sposób możesz także wykazać chęć spotkania na rozmowie kwalifikacyjnej.

Bez wątpienia, nie ma jednego uniwersalnego sposobu na idealne zakończenie, tak jak i nie ma recepty na uniwersalny list motywacyjny. Najważniejsze jest pamiętać do kogo kierujemy swoją kandydaturę i w kreatywny, ale konkretny sposób zaprezentować swoją osobę.